Artykuły solarium.net.pl SOLARIUM & Fitness nr 2/2011
 

SOLARIUM & Fitness nr 2/2011

Email Drukuj PDF

Nie taki diabeł straszny


W serii tematów ostatnich miesięcy można by powiedzieć, cytując klasyka, Monty Pythona, że „teraz coś z zupełnie innej beczki”. Tym razem nie o kryzysie, nie o czarnych chmurach zbierających się nad branżą, bowiem gdyby zebrać te wszystkie materiały poświęcone krachowi na rynkach światowych, z pewnością można by na nich zbić niezłą fortunę.

Tym razem z optymizmem, wiarą w lepsze jutro, ale, co ważne, nie opartą na domniemaniach, życzeniach czy niczym niepotwierdzonej nadziei. W ostatnim czasie z pewnością zauważalnym trendem jest fakt, że ludzie na nowo z przyjemnością korzystają z uroków opalania w solarium. To jedna strona medalu. Druga zdaje się bić jeszcze większym blaskiem, mowa tutaj o ogromnym zainteresowaniu produktami (lampami) spełniającymi warunki obowiązujących norm. Opalanie staje się na powrót nie tylko modne, ale, co ważniejsze, zdecydowanie bezpieczniejsze i zdrowsze. Do poprawy wizerunku branży z pewnością przyczynił się samooczyszczający trend, bowiem w wyniku dekoniunktury, dotykającej przecież nie tylko branżę solaryjną, z rynku zniknęły najmniej dochodowe i z reguły najmniej nowoczesne salony solaryjne. Miejsca te często nie przynosiły chluby zdrowemu i bezpiecznemu opalaniu, bowiem oferowano w nich usługę na starych urządzeniach i lampach, gdzie liczył się wyłącznie zysk właściciela, a komfort i bezpieczeństwo klienta były zepchnięte na plan dalszy, lub też w ogóle nie były brane pod uwagę.

Dzisiaj możemy powiedzieć o powrocie do oferowania usługi, której głównym celem jest nie tylko oferowanie zdrowo wyglądającej opalenizny, ale przede wszystkim uświadomienie wszystkim miłośnikom opalania, że wizyta w solarium, to nie tylko ciemna karnacja, ale także synteza witaminy D3, poprawa samopoczucia oraz wiele innych pozytywnych efektów. Ostatnie kilka tygodni stanowi dobry prognostyk na najbliższe miesiące. Taki stały trend powrotu idei zdrowego i bezpiecznego opalania w dłuższej perspektywie z pewnością przełoży się na większe inwestycje, a to z kolei spowoduje, że salony solaryjne już niebawem na nowo zaczną inwestować w nowe technologie i urządzenia, a wszystko po to, aby oferowana usługa była jeszcze zdrowsza i jeszcze bezpieczniejsza.

Redakcja

[ spis treści ]

 

“SOLARIUM & Fitness”, nr 2/2011
http://solarium.net.pl/