Artykuły Akademia Paznokcia Paznokcie w barwach karnawału
 

Paznokcie w barwach karnawału

Email Drukuj PDF

Stylizacja paznokci to dziedzina ciesząca się coraz większym zainteresowaniem wśród klientek salonów kosmetycznych.

Warto zauważyć, że branża ta cechuje się znaczną sezonowością, co w przypadku braku odpowiedniej wizji marketingowej oraz niewystarczających umiejętnościach z zakresu Nail Art, może ujemnie wpływać na generowane zyski.

Tymczasem dostosowanie oferty do zapotrzebowania jakie w danym momencie występuje na rynku, wymaga od stylistki jedynie pewnej orientacji w trendach panujących w stylizacji oraz niezbędnego warsztatu i biegłości w modelowaniu paznokci.

Obecnie warto zatem skupić się na kompozycjach odważnych i bogatych, gdyż w gorącym okresie karnawałowym, to właśnie one będą wiodły prym i wzbudzały największe zainteresowanie wśród klienteli. Celem salonu powinno być wykorzystanie koniunktury w celu promocji zdobień oryginalnych i nietypowych, gdyż wśród szerokiego spektrum zdobniczych możliwości, każda z pań znajdzie dla siebie opcję idealną.

Zwolenniczkom tradycyjnego frencz manicure możemy więc zaproponować niewielki wzór w kolorze korespondującym z ulubioną biżuterią lub konkretną kreacją. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem są uniwersalne srebro, złoto i czerń, toteż elementy w tych tonacjach powinny usatysfakcjonować nawet najbardziej zachowawcze z klientek. By efekt był możliwie najdelikatniejszy, ozdoby można umieścić jedynie na palcach serdecznych i w typowym miejscu jakim jest smile line. Zatopione pod materiałem na linii uśmiechu kruszone muszle, bulion, moro, hologramy czy pieguski będą bardzo ładnie współgrały z umieszczonymi na powierzchni cyrkoniami Swarovskiego. Należy jedynie pamiętać by solidnie przytwierdzić kamienie - starannie zalane glossem, będą zdobić nawet miesiąc.

Rozmiar: 51873 bajtów Odchodząc od utartych i szablonowych wzorów, można wykonać frencz, ale nieco odmienny. Wiecznie modna czerwień zawsze wygląda elegancko na paznokciach, zaś użyta w innym wydaniu, zapewni nutkę oryginalności. Ciekawym zatem pomysłem jest wykonanie końcówki w dowolnie wybranym kolorze - odpowiadającym zazwyczaj gustowi klientki, jej preferencjom w zakresie stroju lub też dostosowanym do konkretnej okazji. Krwisty frencz jest zdobieniem drapieżnym i rzucającym się w oczy, toteż pozostałe dodatki stosujemy w minimalnej ilości. Delikatny złoty lub srebrny element powinien tylko dopełnić całości i stanowić swoistą "kropkę nad i" oraz uwieńczenie stylizacji. By zapewnić maksymalnie bogaty wybór kolorystyczny, należy brać pod uwagę zarówno kolorowe żele jak i akryle, a w razie konieczności łączyć oba systemy w tzw. metodę Combo.

Wśród klientek rekrutujących się z grona uczennic i studentek, furorę robi jeszcze inna odsłona frencza - końcówka brokatowa. Wybór barw, ziarnistości i rodzaju połysku jest w tej materii olbrzymi, zatem wskazanie wariantu kolorystycznego może nastręczać nieco trudności mniej zdecydowanym paniom. Pamiętajmy jednak, że w tym sezonie modne są wszelkie odcienie fioletu, wrzosu i śliwki, stąd warto skierować uwagę klientek w te właśnie rejony. Błyszcząca końcówka może jednak okazać się zbyt skromna dla jej odważnej nosicielki, stąd swoisty cr?me de la cr?me stanowić może nowość w branży - dużego rozmiaru cyrkonie w owalnym kształcie. Umieszczone na odpowiednio przypiłowanej krzywej C, z pewnością wytrzymają całonocne szaleństwa i będą stanowiły nietuzinkową ozdobę.

Przedłużanie paznokci to jednak nie tylko wszechobecny frencz.

Coraz większą popularnością cieszą się także paznokcie krystaliczne, zwane też szklanymi, lodowymi lub clear. W akrylowy lub żelowy szkielet wtapiamy w takim przypadku dowolne ozdoby, które widoczne zarówno z wierzchu jak i od spodu wolnego brzegu tworzą niepowtarzalny efekt kolorowego szkła. Możliwości zdobnicze są tutaj absolutnie nieograniczone, zależą tylko i wyłącznie od inwencji klientki oraz asortymentu jakim dysponuje stylistka. W celu osiągnięcia subtelnego efektu warto postawić jednak na pyłek oraz pazłotko - pazurki szklane same w sobie są na tyle widowiskowe, że ozdobami warto im nadać jedynie delikatnego i efemerycznego charakteru. Niezależnie od tego jakich akcesoriów stylistka będzie używała, priorytetem jest dbałość o zachowanie maksymalnie cienkiej linii włosa, bowiem grubość paznokci nie powinna przekroczyć jednego milimetra.

Na koniec warto wspomnieć o wariancie naprawdę spektakularnym. Paznokcie typu szpic szturmem wdarły się w łaski branży, w ekspresowym tempie wypierając tradycyjne łopatki i zastępując finezyjne migdałki. Ten wbrew pozorom ogromnie wygodny i poręczny kształt w jednych budzi zachwyt, innych przyprawia o mdłości, jednak nikogo nie pozostawia obojętnym. To zatem doskonała propozycja dla tej rzeszy klientek, które uwielbiają szokować i testować wszelkie nowinki. Skoro stawiamy tu na ekstremalny kształt, bezpieczniej nie folgować sobie w kwestii kolorów. Tradycyjne połączenie czerni i bieli w wydaniu ? la Charlie Chaplin, okraszone srebrnymi kamieniami i akrylowymi kwiatami 3D to propozycja niezwykle oryginalna i efektowna. Klientkom, które zdecydowały się "pójść na całość" można podsunąć jeszcze jedną ciekawą opcję - wyłożenie cyrkoniami spodu paznokci. Tego typu stylizacja to koszt rzędu kilkuset złotych, ale efekt piorunujący!

Nasuwa się zatem konkluzja, iż warto wyjść naprzeciw preferencjom klienteli i w miarę możliwości urozmaicać wykonywane stylizacje. Bywalczynie salonów z czasem przyzwyczają się do nowinek z zakresu Nail Art i domagając się kolejnych zdobień, będą szturmowały gabinety już nie tylko z okazji świąt czy karnawału. A na tym właśnie nam zależy.

Paulina Pastuszak
Instruktor stylizacji paznokci

Źródło: www.solarium.net.pl
"SOLARIUM & Fitness" nr 4/2008 ss. 104-105

 

Pobierz oryginał artykułu: [ Paznokcie w barwach karnawału ]

Rozmiar: 5997 bajtów